PORADNIK REZYDENTA

Po wejściu do Unii Europejskiej w 2004 Polacy rozjechali się po Europie i po świecie. A jak się jeździ, to się poznaje ludzi innych narodowości, np.... Kolumbijczyków. I jak śpiewała Maria Koterbska "serduszko puka w rytmie cza-cza, miłości szuka w rytmie cza-cza"... i wiemy jak dalej historia się toczy. Po jakimś czasie mieszkania razem czy to w Polsce, Hiszpanii, Anglii, Niemczech, czy USA itd, część z nich decyduje się zapuścić korzenie, przynajmniej na jakiś czas, właśnie w Kolumbii.

TRZY FALE MIGRACYJNE POLAKÓW DO KOLUMBII

Mniej więcej od tej daty, 2004, datuje się trzecią, najmłodszą i według mnie najbardziej romantyczną migrację Polaków do Kolumbii. Dlaczego romantyczną? Bo pierwsza fala przybyła w okresie międzywojennym i głównie składała się z polskich Żydów uciekających z ogarniętej wojną i problemami Polski. Druga fala to Polacy, którzy przybyli do tego latynoskiego kraju w okresie komuny. A trzecia to my - młodzi Polacy (zwykle 20-30 letni), którzy wiedzieni głosem serca decydują się na osiedlenie w kraju El Dorado.

SKĄD POMYSŁ NA PORADNIK DLA REZYDENTA?

Ponieważ coraz częściej spływają pytania o legalizację pobytu tutaj, kupienie mieszkania, założenie firmy czy nawet jak posłać do szkoły dzieci, postanowiłam stworzyć cykl artykułów omawiających tematy, przez które przechodzi każdy przyjeżdżający do nowego kraju. Ta podstrona będzie z czasem poszerzać się o listę różnych formalności i użytecznych tematów przydatnych komuś kto się do Kolumbii przeprowadza. 

Proszę śmiało pisać na tysiacodcienizieleni@gmail.com, na stronie na Facebooku lub komentować poniżej w sprawie tematów, które chcecie, aby były poruszane.

Także pakujcie walizki i przylatujcie do kraju Tysiąca Odcieni Zieleni!





Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.