Dzielnice biedy w Bogocie i recykling

Wpis oryginalnie był opublikowany w grudniu 2011 roku jako część innego wpisu. Uaktualniony.


RAMIREZ - DZIELNICA NĘDZY

Chciałabym Wam przedstawić dzielnicę Ramirez, jedną z dzielnic nędzy w Bogocie, mieszczącej się w estrato 1 (więcej o stratyfikacji możesz przeczytać tutaj). Bywałam tam często, kiedy odwiedzałam bezpłatną jadalnię dla dzieci z biednych rodzin

Mieszkają tu osoby, które zajmują się ręcznym segregowaniem śmieci w Bogocie. Warunki mieszkalne są koszmarne.... Domy wyglądają jakby były w naprędce sklecione. Brak im porządnych fundamentów, a do budowy domu może posłużyć właściwie wszystko. Zanim rząd zabrał tym rodzinom konie (które niedożywione i chore ciągnęły wózki ze śmieciami), zwierzęta spały w tym samym pokoju co pozostała rodzina (to oświadczenie usłyszałam bezpośrednio od zakonnicy, która prowadzi jadalnię i odwiedza domy rodzin, które chcą aby ich dzieci żywiły się w jadalni). 

Takie dzielnice jak Ramirez nazywane są w Bogocie "invasión" - inwazją. Chodzi tu o sposób przejęcia ziemi przez mieszkańców. Nie istnieje coś takiego jak zakup ziemi, prawo własności. Po prostu przychodzi rodzina i zaczyna budować dom. Trudno jest z tym walczyć rządowi w Bogocie i niestety inwazje zwykle powstają na wzgórzach, które od wschodu otulają stolicę. 






To co mnie najbardziej zaskoczyło w dzielnicy Ramirez, to jej lokalizacja na mapie stolicy. Mieści się ona zaledwie 10 minut jazdy samochodem od bogotańskiej starówki La Candelaria. Rzut kamieniem.

Moje wideo z panoramą marginalnej dzielnicy Ramirez, z dachu jadalni:



RECYKLING ŚMIECI PO KOLUMBIJSKU

Dość znanym widokiem w północnej czy centralnej Bogocie jest obraz wozu zapakowanego workami ze śmieciami lub kartonami, który jest ciągnięty przez siłę mięśni żywego człowieka. Kilka lat temu do pracy zaprzągane były konie, te jednak zostały odsunięte od pracy w 2013 roku i oddane do adopcji osobom, które mogły pozwolić sobie na ich właściwie dożywienie i utrzymanie. Po całym dniu i wieczorze pracy, osoby zbierające i segregujące śmieci, wracają do swoich domów w biednych dzielnicach na południu Bogoty.



W Ramirez śmieci są segregowane i pakowane oraz sprzedawane później osobom/firmom, które je następnie przetwarzają na coś innego. Warto tu wspomnieć, że w Bogocie recykling kojarzy się właśnie z tymi biednymi osobami, które co tydzień pod osłoną nocy pojawiają się przed tym samym blokiem, gdzie wystawione są kubły na śmieci, z których wybierane są rzeczy na ich utylizację. 


Wciąż większość Bogotańczyków uważa, że recykling nie jest ich obowiązkiem. Mimo, iż rząd pomału wprowadza takie zmiany jak opłata za używanie plastikowych toreb w sklepach, to wielu osobom się to niepodoba. 

Polecam także inne wideo, w którym kobieta opowiada o życiu i pracy mieszkańców tego kawałka ziemii zwanego Barrio Ramirez w Bogocie. Nawet jeśli nie znacie hiszpańskiego, same zdjęcia chwytają za serca. Mnie dodatkowo ponieważ dwie tańczące dziewczynki rozpoznałam z jadalni; choć parę lat młodsze. Można też zobaczyć jak wyglądają wozy (zwane zorras), na których rodziny przywożą z Bogoty śmieci oraz generalnie sytuacja sanitarna dzielnicy.



Do zobaczenia... pronto!

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.