Kolumbijskie innowacyjne imiona

Ania, Aga, Kasia, Gosia, Ula, Ela, Ola..... Jan, Marcin, Piotr, Paweł, Tomek..... Wieje nudą, prawda? ;)

W Kolumbii można nadać dziecku imię kreatywne, innowacyjne, ulubionego bohatera filmowego czy postaci historycznej. Czy istnieją granice? Mam wrażenie, że nie. O najbardziej popularnych w Kolumbii imionach napisała wczesniej Ewa w artykule "O dziwnych imionach".

Czytałam, że w tym roku (2013) polski rząd rozpoczął przygotowania do zmian przepisów liberalizujących zasady nadawania imion dzieciom. Popieram projekt, zwłaszcza, że w ostatnich latach rozszerzyła się nam liczba małżeństw z obcokrajowcami i dzieci pochodzących z tej mieszanki kultur i zwyczajów. Nie każde dziecko musi nosić polskie imię (zwłaszcza jesli nie mieszka w Polsce), ale rodzice z pewnością chcieliby dla niego wyrobić polski paszport.

Wątpię jednak aby poluzowanie reguł dotyczących nadawania imion było tak dalece posunięte jak w Kolumbii. Poniżej załączam moją listę, takie TOP 3, ulubionych i najbardziej kreatywnych imion na przykładzie kart rejestracyjnych taksówkarzy.

1. ROVIN JUD - hiszpańska transkrypcja fonetyczna imienia, wyjętego spod prawa angielskiego bohatera ROBIN HOOD'a:


2. NABUCODONOSOR - cofnijmy się do czasów sprzed narodzin Chrystusa na tereny Mezopotamii do Babilonii, gdzie panował król Nabuchodonozor.


3. BRUCELEE - dla fanów mocnego kina i wielbicieli... BRUCE LEE:



Starożytny król Babilonii osobiscie prowadził taksówkę ze mną w środku. Pozostałe zdjęcia publikuję za uprzejmością kolegi Karola, który rozpoczął ich kolekcjonowanie. Jak tylko pojawią się nowe perełki, postaram się je dołączyć do niniejszego postu.

A na zakończenie załączam jeszcze kilka ciekawych imion:

MALQUISEDEC - Melchizedek, syn niewątpliwie bardzo religijnych rodziców. Dla nieznających Biblii na pamięć, przytaczam fragment z Księgi Rodzaju: "W owych dniach: Melchizedek, król Szalemu, wyniósł chleb i wino; a ponieważ był on kapłanem Boga Najwyższego, błogosławił Abrama, mówiąc: «Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi. Niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który w twe ręce wydał twoich wrogów». Abram dał mu dziesiątą część ze wszystkiego." Oto słowo Boże.


JUAN DE DIOS - Jan Boży, jako imię. Oprócz tego dwa nazwiska.


NACXON - nie znam źródeł kreatywności rodziców Nacxona, ale brzmi to jak amerykańska firma, pewnie IT, notowana na giełdzie.



3 komentarze:

Sunniva Szczepanowska-Lay pisze...

Nie ma problemu z nadawaniem w Polsce, dzieciom z małżeństw mieszanych, nie-polsko-brzmiących imion. Obecna ustawa, (a w zasadzie zalecenia)http://www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=section&id=34&Itemid=58 nie jest znowu aż tak restrykcyjna i pozostawia rodzicom jednak duże pole do popisu, dbając równocześnie by jednak przesadna wolność nie doprowadziła do absurdów jak w Twoim wpisie.

annimula pisze...

Tak, jesli jeden z rodzicow jest obcokrajowcem, to mozna nadac dziecku "nie-polskie" imie. Ale tez zastanawiam sie, ze niby prawo mamy bardzo malo liberalne, jesli chodzi o imiona, ale jednak pojawiaja sie czesto kwiatki jak Brajan, Kewin czy Syntia.

Anonimowy pisze...

Niesamowite :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.