Taganga, gdzie zieleń spotyka się z morzem (część 2)

Po wcześniejszym wprowadzeniu do Tagangi, zapraszam na część drugą :)






Za chwilkę rybacy złowią olbrzymiego skorupiaka.


Droga prowadząca z głównej plaży z Taganga na ładną i piaszczystą Playa Grande.



Na półwyspie - skale powstają kolejne cabañas, z basenem, spa i widokiem na morze.


Na skale przywitały nas głośnym szczekaniem dwa psiaki, ale potem już tylko rozkoszowaliśmy się wspaniałym widokiem na otaczającą nas przyrodę, wypijając jedną butelkę wody za drugą.




W miejscu, z którego zrobiłam poniższe zdjęcie, można zauważyć podwaliny domku - cabaña, który stanie tutaj niedługo. Od właścicieli wiemy, że zamiast ściany będzie tutaj okno od podłogi do sufitu, przez które będzie można spoglądać na ten niesamowity widok na Morze Karaibskie. Wow!






3 komentarze:

dwakoty pisze...

Ja tez chce taki domek z oknem od sciany do sufitu na morze! Wspaniale zdjecia!
Znalazlam cie prze Blog Roku i juz zaczelam sledzic. :-) Bede zagladac na biezaco!
Pozdrawiam z Japonii i zycze milych swiat (o ile takowe obchodzisz, ma sie rozumiec).

Tysiąc Odcieni Zieleni pisze...

Dziękuję za pochwały i życzenia świąteczne - wzajemnie, jeśli też Święta obchodzisz w dalekiej i pięknej Japonii :))
Zapraszam również na "polubienie" strony na Facebooku, gdzie zawsze publikuję info o nowych wpisach. Serdecznie pozdrawiam!

Justa pisze...

Swietne zdjecia- wyglada jak raj na ziemi :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.