Różowe delfiny na Manacacías

O różowych delfinach słyszałam jeszcze zanim przeprowadziłam się do Kolumbii. Sądziłam jednak, że żyją tylko w Amazonce. Miło się jednak zdziwiłam, gdy przy przygotowaniu się do naszej sawannowej wyprawy na Los Llanos, przeczytałam, że w Puerto Gaitán przy odrobinie szczęścia można zobaczyć różowe delfiny. 

Za punkt honoru postawiłam sobie dotrzeć do miasta i zobaczyć te różowe ssaki. Już na miejscu trafiliśmy na kulturowy festiwal CACHAMA, gdzie odbywały się różne konkursy, między innymi Coleo de Toros czy konkurs na największą złowioną rybę z rodziny piraniowatych, cachama.

TONINAS - RÓŻOWE DELFINY INIA

Różowe delfiny na Los Llanos zwane są pieszczotliwie toninas. Polska nazwa inia wzięła się od nazwy łacińskiej Inia geoffrensis. Mówią, że toninas z Orinoko są bardziej skore do zabawy i wyskoków niż te z nurtów Amazonki. 

No dobrze, pewnie zastanawiacie się czy faktycznie są różowe? Na internecie krąży sporo zdjęć.... podkolorowanych według mnie w Photoshopie. Toninas nie są różowe jak ubrania Paris Hilton, ale ich skóra ma popielato-różowy odcień. Poniżej załączam zdjęcia delfinów z parku zoologicznego w Niemczech, które za zgodą autora publikuję.





Mnie samej nie udało się zrobić zdjęć toninas w ich naturalnym środowisku - popływały wokół nas wystawiając swe grzbiety i pyszczki, ale ochoty na zdjęcia akurat nie miały. 

Ale jeśli ktoś chce spróbować, może wybrać się do Puerto Gaitán, które mieści się nad rzeką Manacacías. Stamtąd wynajmuje się motorówkę i płynie w malownicze miejsce zbiegu trzech rzek: Manacacías z Meta (główną rzeką w rejonie i stanowiącą naturalną granicę pomiędzy Departamentem Meta i Casanare) oraz dopływem Yucao. Tam wyłączamy silniki motorówki i cierpliwie czekamy na wynurzenie się popielato-różowego grzebietu z mętnych wód rzek. Wydaje mi się, że najlepszy okres do odwiedzin to grudzień - styczeń, kiedy na llano panuje pora sucha. Wtedy na tzw. Bocas del Manacacias pojawiają się biało-piaszczyste plaże, na których można sobie odpocząć. Myśmy byli w porze deszczowej, więc białe rzeczne plaże były zatopione i ukryte przed ludzkim wzrokiem.




Krótkie wideo z podróży rzeką na Bocas del Manacacías:





Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.