Kopalnia soli w Nemocón.

Większość turystów przyjeżdżających do Bogoty odwiedza znaną Katedrę Soli w Zipaquirá (Catedral de Sal de Zipaquirá). Niewiele osób jednak wie, że niedaleko znajduje się druga co do wielkości w Kolumbii, kopalnia soli w miasteczku Nemocón.

Jeszcze przed przybyciem pierwszych konkwistadorów, w tym rejonie została odkryta sól kamienna, którą zaczęto wydobywać. Dziś można zwiedzać kopalnię, która jest umiejscowiona 60m pod powierzchnią ziemi i posiada chodniki o długości 2500 metrów.














Podczas prawie godzinnej wizyty możemy obserwować fantastyczne, ponad stuletnie formacje solne, które powstały dzięki obcowaniu soli z wodą. W kopalni znajduje się także wiele małych sadzawek, w których kąpiel zakończyła by się doświadczeniem podobnym do pływania w Morzu Martwym. Wszystko jest ładnie podświetlone na niebiesko.







W kopalni znajdziemy kilka ekspozycji prezentujących pracę i życie górników pod ziemią, ciekawą ekspozycję o Alexandrze von Humbolt (niemieckim przyrodniku i podróżniku po Ameryce Łacińskiej, który również zajmował się geologią), a także prezentację zdjęć i ekspozycję zasuszonych pająków, które znaleziono w kopalni i jej okolicach.




Kopalnia w Nemocón ma swoją patronkę, La Virgen del Carmen, Dziewicę Karmelitów - patronkę górników, policjantów i kierowców kolumbijskich. W kopalni znajduje się kaplica z jej wizerunkiem, ołtarzem oraz ławami dla nabożników, która została zbudowana w 1946 roku. Rzeźba z La Virgen del Carmen jest przedstawiona z białą kulą, która reprezentuje świat, kolor niebieski - niebo, kolor biały - czystość, pokój i nadzieję.




Z kaplicy przechodzi się do kolejnej solnej komory, gdzie zwiedzanie odbywa się na podświetlonym pomoście. Tutaj znajdziemy ponad 80-letnią naturalną kaskadę solną, stworzoną poprzez wielekrotne filtracje wody. W tym samym miejscu możemy wrzucić monetę do zielonej Studni Życzeń (Pozo de los Deseos) i oczywiście pomyśleć o czymś co chcemy aby się spełniło.






Kopalnia ma swoją legendę, według której jeden z górników, Don José Maximiliano Chuy, wydobył w całości wielki blok solny, który ważył więcej niż tonę. Z tej samej bryły solnej w 1960 wyrzeźbiono serce, które pięknie podświetlone urzeka swoim urokiem w ciemnościach kopalni soli. Serce Nemocón. Jest to jedno z najbardziej fotograficznych miejsc w kopalni.



Jednym z piękniejszych miejsc w kopalni jest 2-hektarowe przejście zwane Santa Isabel, gdzie dzięki dyskretnemu oświetleniu i refleksjach w płytkiej wodzie możemy obserwować odbicia ścian i sufitu, które łącznie tworzą tajemniczy i kolorowy tunel.







Kopalnia bardzo mi się spodobała - jest przestronna, miałam wrażenie przechadzania się po zamkowych komnatach. Kopalnia w tej chwili walczy o wyraźniejsze zaistnienie na mapie turystycznej Kolumbii. Dzięki temu powstał projekt "La Mina"; strategia przemieniania kopalni w Nemocón w jedno z ważniejszych miejsc turystycznych kraju. Moja sugestia dla zwiedzających? Nie poprzestawać tylko przy odwiedzinach kopalni w Zipaquirá, ale podczas tej samej jednodniowej wycieczki zwiedzić obydwie kopalnie i miasteczka: Zipaquirá i Nemocón. W końcu znajdują się bardzo blisko siebie.



Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.