Lulo, baby! Przepis

Jeśli lubisz słodko-kwaśne owoce, to ten jest dla ciebie (cześć Mamo!) ;)

Niewielki w rozmiarze, z gładką skórką, pomarańczowy gdy dojrzały. A poo przekrojeniu w nozdrza uderza ekscytujący zapach. Mieszanina pomarańczy, cytryny, kiwi i lekkiej nuty ananasa. Mniam....

Lecz broń Boże przed jego skosztowaniem!

Lulo jest wściekle kwaśne, chyba nawet bardziej niż cytryna, ale ten zapach tak NĘCI i KUSI, że szybko chwytamy za łyżeczkę, wydłubujemy przezroczysto-zielony miąższ do blendera, zalewamy zimną wodą lub mlekiem, dodajemy cukru (dużo...) i po paru minutach go mamy: JUGO DE LULO, sok z lulo. Wciąż kwaskowaty, ale przełamany cukrem i mlekiem.




PRZEPIS NA DWIE PORCJE SOKU Z LULO

2 dojrzałe pomarańczowe lulo
2 filiżanki mleka lub zimnej wody (ja wolę mleko)
cukier lub panela w proszku, do smaku

Po zmiksowaniu w blenderze, zalecane jest przelanie soku przez sitko celem usunięcia ziarenek.
Sok powinien mieć puszystą piankę, która taką pozostanie do końca. Palce lizać! :)




LULO ROCKS! 
LULO POP ART!


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.