Na straganie, w dzień targowy... Paloquemao

Paloquemao to chyba największy market w Bogocie: kolorowe stragany warzyw, owoców i kwiatów kuszą swoim wyglądem i kolorami.

Najlepiej na targ wybrać się wczesnym rankiem, bo już o 8 robi się tłoczno!


Mężczyźni uwijają się sprawnie z cieżkimi workami kukurydzy (zwanej tu mazorką), cebulki i dziesiątkami odmian ziemniaków.

Poniżej zdjęcie kolczastych z zewnątrz achiote (czerwonego barwnika, np. do ryżu) oraz cubio - wygląda jak pietruszka, podobno smakuje jak ziemniak.


Yuka zwana maniokiem jest tak popularna w Ameryce Lacinskiej jak ziemniaki. Z ziarenek papryczki aji pajarito przygotowuje się pikantną salsę.


W częsci rybnej znalazlam nawet karpie (tutaj nie tak popularne) - ale będzie jak znalazł na Wigilę! :)

Piękny i pocięty na kawalki sum.



3 komentarze:

Radek Małyska pisze...

Paczka z lokalnymi prezentami mile widziana ;)

Joanna pisze...

Smakowite :)

Krzysztof Krężlik pisze...

Widzę, że piranie są jadalne.

Obsługiwane przez usługę Blogger.